Medytacje w Vipassana w Suan Mokk

 Medytacje w Vipassana w Suan Mokk

” Suan Mokk centrum medytacji, położone w prowincji Suratthani, na południu Tajlandii oferuje unikalną moliwosć buddyjskiej medytacji i praktyk dla gości, którzy się tam udzadzą.

Oferuje sie specjalne rekolekcje o nazwie ‚Vipassana’. Starożytna buddyjska medytacja tradycyjną techniką, która obejmuje dziesięć dni ciszy i medytacji myśli.

Przybywszy Suan Mokk, po południu (dzień przed rozpoczęciem kursu ma się rozpocząć) pozwala nam okazję porozmawiać z niektórych doświadczonych medytujących, jak i doświadczonych studentów Vipassana. Jesteśmy zachęcani do zadawania pytań, póki jeszcze można. Rozmowa zatrzymuje się jutro.

Część tradycji Vipassana to, że jest to jedynie darowizny. Wiąże się to w późniejszym czasie, przekazując część swojego czasu, aby pomóc innym osiągnąć swój medytujący Vipassana odwrotu i jako część kursu do zaangażowania się w jakąś formę pracy wokół środka, czy to do zmywania naczyń, zamiatanie lub ogólnego sprzątania. Ten rodzaj bezinteresownej służby jest istotnym elementem buddyzmu, i zapewnia, że ​​doświadczenie to jest dobry jeden dla każdego. Więc teraz jest czas, że wybraliśmy nasze prace. Postanawiam iść z zamiatanie i zanotować swoje nazwisko w dół Rostand.

Już zaczyna są normą tutaj wczesnej nocy wydaje się nieodzowna. Więc jestem w łóżku przed 9 wieczorem, wsłuchując się w ciszę i naturalne dźwięki dookoła mnie. To będzie normą dla następnych dziesięciu dni.

To nie wydaje się siedem godzin później, ale to jest, a ja czym delikatnie kupił z mojego snu przez gong chiming w dość porannym powietrzu. To zwiastuje początek mojego doświadczenia vipassana. Przez następne dziesięć dni będę budzić się o 4 nad ranem na dźwięk tego gong, gotowy, aby rozpocząć dzień od medytacji i filozofii buddyjskiej. Będziemy jeść dwa razy dziennie, oba posiłki serwowane wspólnotowo, zdrowe, smaczne i oczywiście wegetariańskie.

W przerwach pomiędzy okresami medytacji, czas spędzony robi swoje obowiązki, robi joga, lub o gorące źródła. Ponieważ jesteśmy zachowując ciszę, to jest trochę eteryczną doświadczenie zejść do naturalnych gorących źródeł z każdego innego, a kąpać się w gorącej wodzie. Wraz ze wzrostem pary z ziemi unikamy komunikację dowolnego rodzaju, nawet kontaktu wzrokowego. Więc ludzie schodzenia z namysłem i po cichu przez mgłę, w wodzie, utrzymując swoje miejsce i utrzymanie ich milczenie.

Czasami trudno nie mówić. Twoje oczy spotkać kogoś innego, i zanim sobie sprawę, że masz spadł im nieśmiały uśmiech, a ty po prostu zapytać: „Hej, jak się masz?” Kiedy pamiętam … ciszę. I upuść wzrok.

Rozmowa jest tak naturalną rzeczą dla nas, czy to mówi ktoś, jak się czujesz, prosząc ich, jak oni robią, lub nawet tylko w przyjaznej Chit chat, to jest to czasami trudne do zapamiętania, że ​​nie wolno mówić. Rzeczywiście, nie tylko dążenie do zachowania ciszy, ale jesteśmy również stara się uciszyć nasze myśli też. Myślenie lub małpi umysł, wyposażony ciężko w naukach buddyjskich, a to coś, podlegających kontroli. Celem, jak sądzę, nie jest aby spróbować wyciszyć swój umysł lub myśli, ale aby je oglądać … Jednak umysł jest trudne rzeczy, a jak ja zastanawia to zdaję sobie sprawę, że jestem w rzeczywistości … myślący…!

Jest to trudny proces, a nie coś, co może być łatwo osiągnięty w ciągu dziesięciu dni, w rzeczywistości dla niektórych jest to ustawiczne dążenie, ale to wszystko jest częścią doświadczenia vipassana szlachetnego ciszy i jeden, że jestem zadowolony, że doświadczony, jeśli tylko przez krótki czas.

Artykuł dzięki: